InvestMap, Ogólnopolski Portal Inwestycyjny
Dodaj komentarz Dodaj wiadomość

Kolej

Re: Kolej

Postprzez Mateusz Kaszubski » Czwartek, 21 Styczeń 2010, 00:29

Kolejny sposób rządu na prywatyzację polskiej kolei

Nowa rządowa strategia a dla kolei do 2015 roku przewiduje możliwość sprzedaży pakietów większościowych spółek z grupy PKP

Zgodnie z dokumentem pierwsze w ręce prywatnych inwestorów ma trafić PKP Intercity. — W pierwszej kolejności sprzedamy mały pakiet akcji, by pozyskać środki na inwestycje, zobaczyć jak zareaguje rynek — mówi Juliusz Engelhardt, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za kolej. Kolejne udziały zostaną skierowane na rynek w latach 2013 — 2015. PKP Cargo ma zacząć zmieniać właściciela w roku 2011. wypuszczenia na rynek kolejnej transzy planowane jest na lata 2014 — 2015. na przyszły rok planowane jest również upublicznienie m.in.

Przedsiębiorstwa Napraw Infrastruktury czy PKP Energetyki. W nowej strategii kolejowej nie ma zapisu przewidującego, że w rękach skarbu państwa pozostanie większościowy pakiet akcji spółek a grupy PKP. — Nie chcemy wiązać sobie rąk. To ile udziałów zostanie sprzedane będzie zależeć od aktualnej sytuacji spółek i rynku — mówi minister Engelhardt. Prywatyzacja ma się odbywać przez sprzedaż i podniesienie kapitału.

Nie jest przesądzone, że sprzedaż pierwszych pakietów udziałów prywatyzowanych spółek odbędzie się przez giełdę. — Do każdej z nich może wejść inwestor finansowy, który zapewni pierwsze pieniądze na rozwój i podniesie jej atrakcyjność w oczach następnych kupców. Być może skorzystają z przygotowywanego programu Agencji Rozwoju Przemysłu, czyli otrzymają pożyczki na rozwój w zamian za obligacje zamienne na akcje — wyjaśnia minister.

Nie wszystkie spółki trafią na giełdę. Niektóre są za to zbyt małe. Na warszawskim parkiecie notowane mają być PKP Intercity, PKP Cargo, PKP Energetyka. — I ewentualnie Polskie Koleje Linowe, która ma bardzo dobry standing finansowy — mówi Engelhardt.

Jedyną spółka, która w 100 proc. pozostanie własnością Skarbu Państwa będzie PKP Polskie Linie Kolejowe, odpowiedzialna za budowę i utrzymanie torów. Obecnie 70 proc. akcji posiada minister skarbu, reszta jest własnością PKP SA — spółki matki kolejowej grupy. Do 2015 roku cały pakiet ma przejść odpłatnie w ręce skarbu państwa — to jeden ze sposobów na oddłużenie PKP SA.

Na spłatę długów, które obecnie wynoszą 6,5 mld zł mają też zostać przeznaczone pieniądze z prywatyzacji i sprzedaży majątku spółki, w tym nieruchomości. Mają one w ciągu najbliższych sześć lat przynieść 3 mld 895 mln zł. W tym roku wpływy z tego tytułu szacowane są na ok. 410 mln zł.

W tym roku PKP SA chce spłacić w sumie 1,03 mld zł ze swoich długów, w 2011 roku — kolejne 1,8 mld zł.

Po spłacie zobowiązań spółkę PKP SA czeka rewolucja. — Może zostać przekształcona w agencję, która będzie zarządzać kolejowym mieniem Skarbu Państwa, na wzór Agenci Mienia Wojskowego — wyjaśnia minister Engelhardt.

„Program działań dla rozwoju transportu kolejowego do 2015 roku” przygotowany przez resort infrastruktury trafił obecnie do konsultacji międzyresortowych. Najtrudniejsze mogą być ustalenia z resortem finansów dotyczące zasad oddłużenia i kwot przewidzianych do spłaty w poszczególnych latach.

Agnieszka Stefańska, "Rz", http://www.rp.pl/artykul/9211,422563_No ... kolei.html

Awatar użytkownika
Mateusz Kaszubski

 
Posty: 518
Ostatnio zalogowany: 22-07-2010
Miejscowość: Wałbrzych / Poznań

PKP muszą szybko kupić nowe pociągi

Postprzez anubis » Czwartek, 21 Styczeń 2010, 11:29

Awatar użytkownika
anubis

 
Posty: 3669
Ostatnio zalogowany: 20-07-2010

[Wrocław] We Wrocławiu powstało Centrum Dyspozytorskie PKP PLK

Postprzez anubis » Czwartek, 21 Styczeń 2010, 11:37

We Wrocławiu Centrum Dyspozytorskie. Powstało przy modernizacji linii E 30 Opole-Wrocław-Legnica-Zgorzelec/Bielawa Dolna. Kontrakt: „Projekt, dostawa i zabudowa urządzeń sterowania i kierowania ruchem na odcinku Wrocław-Legnica linii kolejowej E-30” - poinformowało Biuro Prasowe PKP PLK.

Systemem Kontroli Dyspozytorskiej SKD-3 umieszczony we wrocławskim Centrum Dyspozytorskim dostarcza niezbędnych informacji o ruchu pociągów i wspomaga prace dyspozytorów. Dzięki komputerom na kilkunastu monitorach zapewniona jest rejestracja i wizualizację rzeczywistego ruchu pociągów na szlakach. Prowadzony jest elektroniczny dziennik dyspozytora i rejestracja komunikatów od i do dyspozytora. Dostępny jest podgląd raportów z jazdy pociągów i podgląd elektronicznych dzienników dyżurnych ruchu na poszczególnych posterunkach ruchu monitorowanego odcinka.
Komputery pozwoliły odejść od ręcznego rysowania wykresu biegu pociągu na papierze do obserwacji rzeczywistego wykresu przebiegu pociągu na monitorach. Informacja rejestrowana jest automatycznie bez potrzeby angażowania dyżurnego ruchu do zbierania danych z poszczególnych posterunków. Dyspozytor na bieżąco analizuje sytuację na zarządzanym odcinku. W razie przeszkód na linii, szybciej podejmuje decyzje. Informacje docierające do CD są archiwizowane.
Na stanowisku dodatkowo został uruchomiony monitoring diagnostyki stanów awaryjnych taboru. W lokomotywach i wagonach wykrywane są uszkodzenia np. deformacji bieżni kół tzw. "płaskie miejsca", zablokowane hamulce tzw. "gorące hamulce", nadmierne obciążenie kół tzw. "obciążenie kół". Podgląd umożliwia analizę sytuacji na szlaku i eliminowanie potencjalnych zagrożeń wynikających z awarii taboru.
CD Wrocław obejmuje swoim zasięgiem linię E-30 na odcinkach: Opole - Wrocław i Wrocław – Granica Państwa. Informacje przekazywane są z lokalnych centrów sterowania (LCS) w: Opolu, Wrocławiu, Bolesławcu i Węglińcu. Sprawny transfer danych umożliwia wybudowana sieć kablowa.
W celu zapewnienia komfortowych warunków pracy w estetycznych i funkcjonalnych pomieszczeniach operatorskich, wszystkie komputery zostały zabudowane w serwerowni.

PKP PLK

Źródło: http://www.pkp.pl/

Awatar użytkownika
anubis

 
Posty: 3669
Ostatnio zalogowany: 20-07-2010

Radosne KDP planowanie

Postprzez eyango » Niedziela, 24 Styczeń 2010, 23:11

Temat KDP w Polsce jest bardzo chwytliwy, wszak nie mogąc się pochwalić bieżącymi dokonaniami można przecież obiecać jak to pięknie będzie w przyszłości. No a w przyszłości to już od lat wiemy, że będą autostrady i koleje dużych prędkości. Plany PKP PLK wobec KDP są bardzo dobrze znane, jednak zabawa w niekontrolowane rysowanie kresek trwa nadal. Najnowszym dodatkiem jest mapa opracowana przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego.

Radosna mapka wyrysowana przez Zespół ekspertów do spraw Koncepcji Przestrzennego Zagospodarowania Kraju przy Ministerstwie Rozwoju Regionalnego stała się już tematem kilku konferencji prasowych i wzbudziła wiele kontrowersji. Największą jaką wzbudziła jest fakt braku jej powiązania z planami Ministerstwa Infrastruktury, Master Planem dla kolei, czy też z planami inwestycyjnymi PKP PLK. Owszem w bazowym założeniu uwzględniono oba Y-greki, jednak dalej jest już gorzej, ponieważ braki powiązania z realnością stają się ewidentne.

Image
Mapa KDP według ekspertów MRR. Fot. MRR

Taką najbardziej sztandarową proponowaną linią jest trasa łącząca Warszawę z Bydgoszczą. Linia ta nie znajduje się w żadnych planach KDP rysowanych przez MI, czy też PLK. Nawet podczas opisywania Master Planu dla kolei zwracaliśmy uwagę na w MI, to jednak eksperci MRR dostrzegli nierównowagę, jaką tworzą plany MI i zaproponowali znacznie lepsze alternatywne rozwiązanie. Zaproponowana trasa nie tylko przywraca właściwą pozycję Bydgoszczy i Torunia, ale również wprowadza na mapę dalekobieżnych połączeń kolejowych Płock. Dodatkowo trasa ta pozwoliłaby na prowadzenie pociągów z Warszawy do Szczecina właśnie przez Bydgoszcz i dalej Piłę oraz Krzyż (trasa przez Kalisz Pomorski ma zbyt niskie parametry by tanim kosztem dostosować ją do warunków trasy magistralnej). Dałoby to skrócenie odległości między tymi miastami w stosunku do trasy Y-grek przez Poznań, gdzie z kolei na odcinku Szczecin - Poznań oferta pociągów jest i będzie wystarczająca na trasie Szczecin –Wrocław –Katowice –Kraków, ewentualnie Szczecin –Poznań –Łódź –Kraków. Dodatkowo dzięki stosunkowo krótkiej łącznicy CMK z nową linią do Bydgoszczy stałoby się możliwe zaoferowanie pociągów dużych prędkości łączących Kraków lub Katowice przez CMK z Toruniem i Bydgoszczą a następnie z Gdańskiem, dzięki czemu można by zaoferować szybsze połączenia krótszą (w stosunku do Warszawy) trasą, czyli ponownie zaoferowanie tańszych biletów. Dzięki tej linii tak znaczące i znamienite dla Polski miasta jak Bydgoszcz i Toruń powróciłyby na mapę pełnoprawnych dalekobieżnych połączeń kolejowych, zupełnie tak jak dzieje się to obecnie w Łodzi. Skoro przywrócenie normalności w Łodzi warte jest budowy KDP właśnie przez to miasto, to także przywrócenie normalności w Toruniu i Bydgoszczy jest warte nowej linii kolejowej.
Przenosząc się na południe możemy ponownie odnieść wrażenie, że eksperci nie mają pojęcia o Górnym Śląsku, bowiem przebieg przyszłej KDP do Czech wyrysowano od CMK przez Pyrzowice (lotnisko) a następnie dalej wzdłuż autostrady omijającej wszelakie centra miast aglomeracji. Zważywszy, że z tej linii korzystałaby maksymalnie jedna para pociągów na dwie godziny inwestycja w taką trasę jest całkowitym wyrzucaniem pieniędzy w błoto. Jedynym jej uzasadnieniem byłoby przeznaczenie trasy dla tranzytowych pociągów towarowych, jednak to nie usprawiedliwia budowy trasy o parametrach KDP, a jedynie uzasadnia modernizację i rozbudowę istniejących odcinków. Generalnie problem przebiegu KDP przez obszar GOP jest od wielu lat nierozwiązany, a tematyka była już poruszana w odrębnym artykule. Obecnie PKP PLK odrzuciło budowę linii z CMK do lotniska skłaniając się do prostej rozbudowy obecnej trasy Zawiercie –Katowice w celu zwiększenia jej przepustowości oraz prędkości maksymalnych. Więc skąd nagle pojawia się trasa poprowadzona zupełnie bezzasadnie wzdłuż autostrady? Wszak aby budowa linii była opłacalna musi po niej kursować dużo pociągów, a tak będzie jedynie w wariancie w którym trasa z Czech będzie prowadzić do Katowic, gdyż oprócz pociągów dalekobieżnych może służyć także połączeniom regionalnym i szybkim pociągom łączącym przykładowo Ostrawę z Katowicami.

Image
Obraz przyszłej kolei w Polsce według Master Planu. Fot. MI

Przenosząc się nieco na zachód odnajdujemy kolejną linię kolejową dużej prędkości, tym razem trasę Wrocław –Wałbrzych i dalej do Czech. Chwała ekspertom za dostrzeżenie problemu komunikacyjnego, na jaki jest obecnie narażony Wałbrzych, choć jednocześnie można jedynie pogratulować całkowicie zerowego powiązania tej trasy z planami międzynarodowymi. Bowiem ta linia KDP kończyłaby się w czeskich górach na szeregu bocznych trzeciorzędnych, jednotorowych i niezelektryfikowanych linii kolejowych. Czesi w żadnych planach nie przewidują budowy tam KDP! Natomiast rozwiązanie problemów komunikacyjnych z Wałbrzychem to znacznie tańsza kompleksowa modernizacja istniejącej mocno zdegradowanej trasy kolejowej, zaś dla ruchu międzynarodowego najbardziej rozsądnym wyjściem jest modernizacja zelektryfikowanej trasy Wrocław –Kłodzko –Międzylesie, gdzie po stronie czeskiej istnieje już zelektryfikowana, choć jednotorowa linia kolejowa łącząca sie z główną trasą do Pragi. To właśnie tym szlakiem mogą w przyszłości (po realizacji Y-greka) kursować pociągi z Warszawy do Pragi skracając dystans i oferując nieco krótszy czas jazdy.
Na zakończenie pozostała proponowana linia KDP z Poznania do Frankfurtu nad Odrą, której przebieg przewidziano przez Zieloną Górę. Pomijając wątpliwą zachętę do realizacji budowy w postaci zaledwie jednej pary pociągów co dwie godziny, budowa tej trasy jest w większości przypadków uzasadniana „wyczerpywaniem się przepustowości”obecnej trasy. Jednak jak już zostało wspomniane trasa KDP służyłaby bardzo ograniczonej ilości pociągów dalekobieżnych, natomiast pociągi regionalne zmuszone byłyby nadal do korzystania z istniejącej trasy. Dlatego nowa linia musiałaby dopuszczać ruch towarowy, który jednak nie potrzebuje trasy o tak wysokich parametrach. Wobec tego bardziej rozsądnym byłoby ciągłe udoskonalanie obecnego przebiegu trasy E-20 w celu skrócenia czasu jazdy, natomiast ewentualne problemy z wyczerpaną przepustowością rozwiązać za pomocą rewitalizacji tras równoległych jak „Ostbahn”, czy „Nadodrzanka”. Przykładowo elektryfikując odcinek Głogów –Leszno –Krotoszyn tworzymy alternatywną do E20 trasę od Rzepina aż po Łuków. Budowa KDP wobec znacznej ilości nieproduktywnych lub mało wykorzystywanych linii alternatywnych jest zbędna i podniesie jedynie itak wysokie koszty linii kolejowych w Polsce.
Niestety projekt MRR jest przysłowiowym „strzałem kulą w płot”. Brak powiązania projektu z innymi planami MI jak również proponowanie wielu zbędnych tras negatywnie wpływa na całokształt dokumentu. Jedyną wartą dalszego rozważania inwestycją byłaby nowa linia KDP do Bydgoszczy, ponieważ jej stopień wykorzystania zarówno w znaczeniu lokalnym jak i krajowym jest bardzo duży. Dokładniejsze analizy mogą nawet wykazać jej porównywalną zasadność do obecnie przyjętego do realizacji Y-greka.

Ryszard Piech

Źródło: http://inforail.pl/text.php?from=search&id=30207

eyango

 
Posty: 2331
Ostatnio zalogowany: 24-07-2010

Re: Kolej

Postprzez Orzech » Poniedziałek, 25 Styczeń 2010, 23:08

Od lutego zdrożeją bilety PKP Intercity: http://forsal.pl/artykuly/392898,od_lut ... rcity.html

Awatar użytkownika
Orzech

 
Posty: 20534
Ostatnio zalogowany: 24-07-2010

Re: Kolej

Postprzez bystrzak2000 » Wtorek, 26 Styczeń 2010, 16:43

http://www.kolejedolnoslaskie.eu/news_f ... 100125.php

Uwaga czasowe zmiany w ruchu pociągów w dniach 04 - 28.02.2010 r.na odcinku Wrocław Główny - Trzebnica - Wrocław Główny

Szanowni Pasażerowie,
Koleje Dolnośląskie S.A. informują, od dnia 04.02.2010r. godz. 08:00 do dnia 28.02.2010 r. godz.16:00 z powodu zamknięcia toru w związku z odbudową estakady kolejowej i wiaduktu na szlaku Wrocław Główny - Grabiszyn, zostanie zmieniony rozkład jazdy pociągów na linii WROCŁAW GŁÓWNY-TRZEBNICA-WROCŁAW GŁÓWNY.
Zawiadamiamy, że na odcinku WROCŁAW NADODRZE - WROCŁAW GŁÓWNY - WROCŁAW NADODRZE według dokonanych uzgodnień możliwy będzie przejazd pociągami Spółki Przewozy Regionalne BEZ DODATKOWYCH OPŁAT.

1. poc. 69820/1 relacji Trzebnica (odj. godz. 06:33) - Wrocław Główny, kończy bieg na stacji WROCŁAW NADODRZE o godz. 7.13. Do stacji Wrocław Główny dozwolony przejazd poc. 76830 rel. Krotoszyn - Wrocław Gł., który odjeżdża ze stacji WROCŁAW NADODRZE o godz. 07:21.

2. poc. 66821/0 relacji Wrocław Główny - Trzebnica, rozpocznie bieg na stacji WROCŁAW NADODRZE odj. o godz. 7.55. Ze stacji Wrocław Główny dozwolony przejazd poc. 67821 rel. Wrocław Gł. - Krotoszyn, który odjeżdża ze stacji WROCŁAW GŁÓWNY godz. 07:29.

3. poc. 69830/1 relacji Trzebnica (odj. godz. 17:41) - Wrocław Główny, kończy bieg na stacji WROCŁAW MIKOŁAJÓW o godz. 18.28. Do stacji Wrocław Główny dozwolony przejazd poc. 76936 rel. Poznań Gł. - Wrocław Gł., który odjeżdża ze stacji WROCŁAW MIKOŁAJÓW o godz. 18:49.

4. poc. 66833/2 relacji Wrocław Główny - Trzebnica, rozpocznie bieg na stacji WROCŁAW MIKOŁAJÓW odj. o godz. 18.46. Ze stacji Wrocław Główny dozwolony przejazd poc. 66137 rel. Wrocław Gł. - Kluczbork, który odjeżdża ze stacji WROCŁAW GŁÓWNY godz. 18:30.


Za utrudnienia przepaszmy.

Awatar użytkownika
bystrzak2000

 
Posty: 842
Ostatnio zalogowany: 18-07-2010
Miejscowość: Wrocław - Nowy Dwór

Re: Kolej

Postprzez bystrzak2000 » Wtorek, 26 Styczeń 2010, 16:45

http://www.przewozyregionalne.pl/aktual ... 0,311.html

Nowoczesna wizytówka interREGIO

Nowoczesne lokomotywy TRAXX zapewnią pasażerom z Dolnego Śląska i Podkarpacia wygodniejsze, a w przyszłości także szybsze podróże pociągami. Produkowane we Wrocławiu lokomotywy mają zastępować obecnie użytkowane pojazdy. To jedno z założeń strategii Przewozów Regionalnych, które stawiają na sukcesywną modernizację taboru.

Od 25 stycznia 2010 roku nowe lokomotywy o prędkości maksymalnej do 140 km/h będą regularnie prowadziły pojemne wagony piętrowe w pociągach interREGIO kursujących na trasach z Rzeszowa do Wrocławia i Warszawy, a także w dotychczasowej relacji ze stolicy Polski do Bydgoszczy. Wprowadzenie na trasy niezawodnych i ekonomicznych lokomotyw poprawi jakość usług oferowanych przez Przewozy Regionalne.

Zastąpienie obecnie użytkowanych pociągów elektrycznych przestronnymi składami piętrowymi dołączanymi do nowoczesnych lokomotyw wpłynie również na komfort podróżowania. Dla podróżnych z Dolnego Śląska dodatkowym powodem do dumy może być fakt, że częściowo elektrowozy te powstają we wrocławskiej fabryce Bombardiera – jednego z największych na świecie koncernów produkujących tabor szynowy. Taka lokalizacja powinna zapewnić sprawną obsługę serwisową i gwarancyjną nowych pojazdów.

Pociągi interREGIO prowadzone lokomotywami TRAXX:
iR GALICJA rel. Wrocław Gł. 15.39 – Rzeszów Gł. 22.27
iR GALICJA rel. Rzeszów Gł. 6.50 – Wrocław Gł. 13.28
iR WIELKA ORKIESTRA ŚWIĄTECZNEJ POMOCY rel. Rzeszów Gł. 6.14 – Warszawa Wsch. 11.32
iR WIELKA ORKIESTRA ŚWIĄTECZNEJ POMOCY rel. Warszawa Wsch. 15.18 – Rzeszów Gł. 20.54
iR BRDA rel. Warszawa Wsch. 17.28 – Bydgoszcz Gł. 21.22
iR BRDA rel. Bydgoszcz Gł. 8.15 (niedziele 12.01) – Warszawa Wsch. 12.07 (niedziele 16.07)
REGIO rel. Bydgoszcz Gł. 22.30 – Toruń Gł. 23.35
REGIO rel. Toruń Gł. 4.25 (niedziele 7.25) – Bydgoszcz Gł. 5.25 (niedziele 8.22)

Image

Awatar użytkownika
bystrzak2000

 
Posty: 842
Ostatnio zalogowany: 18-07-2010
Miejscowość: Wrocław - Nowy Dwór

[Jaworzyna Śląska] Adoptuj lokomotywę

Postprzez Orzech » Wtorek, 26 Styczeń 2010, 23:29

Małgorzata Moczulska 2010-01-26 19:41:34, aktualizacja: 2010-01-26 19:41:34

Przygarnij lokomotywę albo wagon - to akcja ogłoszona przez Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa w Jaworzynie Śląskiej.

Na adopcję czekają 34 zabytkowe parowozy, m.in. te, które zagrały w filmach: "Lalka", "Anna Karenina" czy "Rodzina Połanieckich".

By stać się "rodzicem" lokomotywy, wystarczy zapłacić miesięcznie około 100 zł. Można też kupić farby i inne materiały niezbędne do odnawiania zabytkowych maszyn. W zamian za to na adoptowanej maszynie można powiesić swój baner, zareklamować jakąś imprezę lub produkt albo też podarować ją komuś w prezencie. Tak zrobiła pani Karolina ze Świdnicy. Wczoraj adoptowała jeden z parowozów na cały rok. Za kilka dni podaruje go swojemu tacie na jego 61. urodziny.
- Ojciec od lat fascynuje się kolejnictwem - tłumaczyła.

Pracownicy muzeum mają nadzieję, że chętnych będzie więcej.
- Ta akcja ma pomóc nam znaleźć środki na ratowanie tych zabytków - wyjaśnia Zbigniew Gryzgot, kustosz muzeum. Opowiada, że przez ostatnie kilka miesięcy własnymi siłami i przy wsparciu wolontariuszy oczyszczono z rdzy i pomalowano już ponad 20 maszyn. - Jeden parowóz jeździ i mamy plany, by stał się on pojazdem wycieczkowym - dodaje.

Przyznaje, że do akcji adopcji zainspirowało ich wrocławskie zoo, gdzie można adoptować zwierzę i łożyć na jego wyżywienie. - Pomyśleliśmy, że można tak zrobić z naszymi żelaznymi skarbami - mówi. - W ten sposób ratujemy kawałek historii regionu - zachęca. Zainteresowanych adopcją prosi o kontakt pod nr. tel. 74-856-43-30.

Źródło: http://www.gazetawroclawska.pl/

Awatar użytkownika
Orzech

 
Posty: 20534
Ostatnio zalogowany: 24-07-2010

Re: Kolej

Postprzez anubis » Środa, 27 Styczeń 2010, 10:13

Forum "Zmieniamy Polski Przemysł": krótka kołdra na kolei
http://logistyka.wnp.pl/forum-zmieniamy ... 1_0_0.html

Awatar użytkownika
anubis

 
Posty: 3669
Ostatnio zalogowany: 20-07-2010

Dolny Śląsk: kolejna zmiana terminu otwarcia ofert w przetargu na 9 szynobusów

Postprzez anubis » Środa, 27 Styczeń 2010, 10:19

Województwo dolnośląskie przełożyło termin otwarcia ofert w przetargu na pozyskanie 9 autobusów szynowych. Nowa data to 10 lutego 2010 r. - informuje "Rynek Kolejowy".

"Rynek Kolejowy" przypomina, że zamówienie zostało podzielona na dwa zadania: pierwsze z nich obejmuje zakup 3 szynobusów posiadających co najmniej 60 miejsc siedzących każdy oraz 3 pojazdy mające 120 miejsc siedzących. Drugie zadanie obejmuje pozyskanie kolejnych trzech szynobusów posiadających również 60 miejsc siedzących każdy. Szacunkowa zawartość zamówienia bez VAT to 54 347 930,49 zł. Termin zakończenia realizacji zamówienia - 30 listopada 2011 r.

Pierwotnie w SIWZ widniał wymóg, iż chętny na zamówienie musiał wykazać się w ostatnich 3 latach realizacją umowy odpowiadającej swoim rodzajem dostawy stanowiącej przedmiot zamówienia samorządu dolnośląskiego. Doświadczenie wykonawców wymagane było odpowiednio: jeśli składać będą swoją ofertę na zadanie 1 albo na zadanie 1 i na zadanie 2 - wówczas musieliby udowodnić dostawę co najmniej jednego autobusu szynowego z napędem spalinowym z minimum 50 miejscami siedzącymi stałymi i co najmniej jednego autobusu szynowego z napędem spalinowym z minimum 100 miejscami siedzącymi stałymi; jeśli natomiast składać będą swoją ofertę tylko na zadanie 2 - wówczas dostawę co najmniej jednego autobusu szynowego z napędem spalinowym z minimum 50 miejscami siedzącymi stałymi. Przeciwko tym wymogom zaprotestował Newag. Jego zażalenie zostało jednak oddalone przez zamawiającego.

Termin przesunięto na 24 listopada 2009 r., a później na 14 stycznia i 19 stycznia 2010 r., w związku z odwołaniem wniesionym przez Newag do KIO przeciwko zamawiającemu, po odrzuceniu protestu firmy. Wobec uznania racji Newagu, Izba nakazała zmianę zapisów w SIWZ. W wymogach wobec ewentualnych oferentów, zastąpiono słowo "autobus szynowy" wyrażeniem "pasażerski pojazd trakcyjny" (co dopuszcza do postępowania Newag) i po raz kolejny zmieniono termin otwarcia ofert.

Źródło: http://logistyka.wnp.pl/dolny-slask-kol ... 1_0_0.html

Awatar użytkownika
anubis

 
Posty: 3669
Ostatnio zalogowany: 20-07-2010

[Wałbrzych] Najdłuższa atrakcja turystyczna

Postprzez eyango » Czwartek, 28 Styczeń 2010, 21:18

Centrala spółki PKP, odpowiedzialna za linie kolejowe przewoźnika, dała swojemu wałbrzyskiemu oddziałowi zielone światło na wypożyczenie drugiego pod względem długości tunelu kolejowego w Polsce.

Image
Tunel pod Małym Wołowcem ma 1560 metrów długości. (© ARTUR SZAŁKOWSKI)

Obiekt wydrążony w latach 1876-1879 we wzniesieniu Mały Wołowiec (720 m n.p.m.) ma 1560 metrów długości i od początku lat 90. XX wieku jest wyłączony z eksploatacji.
Decyzja szefostwa linii kolejowych PKP najbardziej ucieszyła, ale i zaskoczyła władze Jedliny-Zdroju, które od kilku lat bezskutecznie starają się przejąć tunel i przekształcić w atrakcję turystyczną miejscowości.

- Chcemy między innymi odbudować zdemontowane przez kolej torowisko i umożliwić turystom jazdę po tunelu drezynami - wyjaśnia Leszek Orpel, burmistrz Jedliny-Zdroju. - Dotychczas PKP wydawały się jednak nie być zainteresowane naszą propozycją. Przez tę opieszałość przeszło nam koło nosa kilka projektów unijnych na inwestycję.

W najbliższych dniach wałbrzyski oddział linii kolejowych PKP zamierza przesłać do burmistrza Jedliny-Zdroju oficjalne pismo z propozycją wypożyczenia tunelu. Natomiast szczegóły dotyczące przedsięwzięcia mają być omówione w trakcie spotkania obu stron.

- Pomimo że w tunelu nie ma obecnie torowiska, jest on w dalszym ciągu przynależny do linii kolejowej o znaczeniu państwowym - tłumaczy Krzysztof Wójcik, rzecznik prasowy Zakładu Linii Kolejowych w Wałbrzychu. - Dlatego na pewno nie będziemy mogli przekazać go na własność Jedlinie.

Decyzja PKP o niepozbywaniu się tunelu wynika z tego, że obok nadal czynny jest drugi, najdłuższy w Polsce (1601 metrów, wydrążony w latach 1907-1912). Kursują przez niego pociągi towarowe oraz szynobus jeżdżący pomiędzy Wałbrzychem a Kłodzkiem. W planach PKP wyłączony z eksploatacji tunel ma być wykorzystywany w sytuacjach awaryjnych, gdyby doszło do zamknięcia obecnie użytkowanego.

Władze Jedliny-Zdroju mają nadzieję, że za przykładem szefostwa linii kolejowych pójdzie teraz zakład nieruchomości PKP. Chodzi o przekazanie gminie zrujnowanego budynku dworca kolejowego Jedlina Górna. W przeszłości był on wizytówką uzdrowiska.

Kręcono tu między innymi zdjęcia do filmu "Lalka". W zamierzeniach włodarzy miasta w wyremontowanym budynku miałoby być między innymi zaplecze gastronomiczne dla turystów odwiedzających tunel kolejowy.

Artur Szałkowski

Źródło: http://walbrzych.naszemiasto.pl/artykul ... ,id,t.html

eyango

 
Posty: 2331
Ostatnio zalogowany: 24-07-2010

Postępuje degradacja infrastruktury kolejowej

Postprzez anubis » Czwartek, 28 Styczeń 2010, 23:35

wnp.pl (Piotr Stefaniak) - 28-01-2010

W ciągu 20 lat długość linii kolejowych zmniejszyła się o 21 proc. Z powodu braku środków na modernizację i remonty, zmniejszy się ona o 20 proc. w ciągu następnych 10 lat, a co więcej na dłuższych odcinkach będzie ograniczenie dopuszczalnej prędkości.
Takie wnioski wynikają z prezentacji wiceministra infrastruktury Juliusza Engelhardta pt. "Plany rozwoju transportu kolejowego do 2015 roku", jaką przedstawił podczas konferencji przedstawicielom firm budowlanych, projektowych, konsultantów i prawników.

Obecnie eksploatowane są linie kolejowe o długości 19,2 tys. km. Spośród nich w dobrym stanie technicznym jest 37 proc. odcinków, w dostatecznym 38 proc., a niezadowalającym - 25 proc. Zarazem tylko na 5 proc. długości torów (1493 km) pociągi mogą być prowadzone z prędkością większą lub równą 160 km/h, na 15 proc. (4011 km) - z prędkością 120 - 160 km/h, podczas gdy na zdecydowanej większości długości torów (71 proc.) obowiązują ograniczenia prędkości pomiędzy 40 i 120 km/h.

Zaległości wieloletnie w remontach i modernizacji powodują, że nie ma możliwości ich nadrobienia w krótszym terminie niż 10 lat. W efekcie nadal następuje starzenie się "wszystkich elementów infrastruktury", co z kolei wywołuje co roku: zmniejszanie prędkości maksymalnych o 20-30 km/h na długości 1000-1500 km (tj. na 5,2-7,8 proc. eksploatowanych linii kolejowych), wzrost liczby punktowych ograniczeń prędkości (np. na rozjazdach, węzłach) do poziomu 7500-8000 szt. na długości 3500-4000 km toru oraz wyłączanie z eksploatacji 400-500 km toru. Jeżeli nic się nie zmieni, w ciągu 10 lat ubędzie od 20 do 26 proc. linii kolejowych.

W równie złym stanie technicznym znajduje się tabor kolejowy. Obecnie eksploatowanych jest około 8 tys. wagonów pasażerskich, a ich przeciętny wiek wynosi 22-26 lat. Najpilniejszą potrzebą jest: kompleksowa ich modernizacja (ale tylko tych młodszych) oraz zwiększenie liczby nowych wagonów przystosowanych do prędkości ok. 200 km/h.

Ponadto brakuje elektrycznych zespołów trakcyjnych (EZT), przystosowanych do prędkości 160 km/h, mało jest elektrycznych lokomotyw pasażerskich przystosowanych do prędkości 140-160 km/h oraz brakuje środków trakcyjnych do prowadzenia pociągów z prędkością 200 km/godz., w tym wielosystemowych.

Wszyscy polscy przewoźnicy kolejowi posiadają około 110 tys. wagonów towarowych, przy czym dominują te przeznaczone głównie do przewozu węgla kamiennego. Wagony specjalizowane stanowią mniej niż czwartą część ogólnej liczby, co poważnie utrudnia rozwój nowoczesnych systemów przewozów towarowych. Szczególnie widoczne jest to w przewozach intermodalnych.
Jak przypomniano podczas konferencji, głównym źródłem finansowania inwestycji kolejowych jest Program Operacyjny Infrastruktura i Środowisko. Na transport kolejowych do wykorzystania w latach 2007-2013 przyznano 4,86 mld euro. Po dwóch latach, główny beneficjent tej pomocy, PKP PLK, był w stanie podpisać umowy z wykonawcami trzech projektów kolejowych na kwotę 891 mln zł.

Źródło: http://logistyka.wnp.pl/postepuje-degra ... _1_0_1.htm

Awatar użytkownika
anubis

 
Posty: 3669
Ostatnio zalogowany: 20-07-2010

Linia: Wrocław-Lubin - Pociągi przyspieszą dopiero za dwa lata

Postprzez Orzech » Poniedziałek, 1 Luty 2010, 21:07

Piotr Kanikowski 2010-02-01 20:36:02, aktualizacja: 2010-02-01 20:38:21

Podróż z Lubina do Wrocławia trwa ponad 2 godziny. Polskie Linie Kolejowe zwlekają z remontem trasy.

Informacje z kolejarskich forów internetowych, że w marcu ruszy wreszcie remont torów na trasie Legnica - Lubin - Rudna Gwizdanów, nie potwierdzają się. - To linia objazdowa dla modernizowanej E 30 z Wrocławia do Zgorzelca - mówi Paweł Strzemżalski, naczelnik do spraw eksploatacji Zakładu Linii Kolejowych PKP we Wrocławiu. - Z tego powodu nie możemy na nią wejść z remontami, póki E 30 nie będzie gotowa. A to jeszcze co najmniej dwa lata.


Frekwencja we wskrzeszonych cztery lata temu pociągach jest słaba, bo wloką się po wyeksploatowanych torach w żółwim tempie. Podróż z Lubina do Wrocławia, która mogłaby trwać niewiele ponad godzinę, trwa dwie z okładem. Przed Legnicą są odcinki, na których maszyniści muszą zwolnić do 10-30 km/h.

- Można wysiąść w biegu, nazrywać kwiatków i wsiąść z powrotem - potwierdza Michał Browarny z Lubina, dojeżdżający koleją na studia na Politechnice Wrocławskiej. Kolejarze tłumaczą, że jeszcze do niedawna nie było zapotrzebowania na tę linię. Teraz odbywa się na niej zarówno ruch pasażerski, jak i towarowy. Ten drugi bardzo intensywny, zwłaszcza biorąc pod uwagę opłakany stan techniczny trasy. Spod Złotoryi jadą w kierunku Poznania i Leszna transporty z kamieniem budowlanym. KGHM wozi koncentrat do hut miedzi w Głogowie i Legnicy.

Miłośnicy koleją mówią, że jeszcze dwa lata takiej wzmożonej eksploatacji bez remontów i trasa nie będzie nadawała się do użytku. Dlatego Paweł Strzemżalski zapewnia, że gdy tylko Zakład Linii Kolejowych zakończy roboty na E 30, zabierze się za ten fragment sieci.

Lubin i okoliczne samorządy zabiegały o to od dawna. Deklarowały pomoc finansową. Były gotowe przeznaczyć własne środki na remont. Na własny koszt opracowały dokumentację, ale nic to nie dało.

Tętniąca życiem linia kolejowa jest ważnym elementem w strategii Lubina. Prezydent Robert Raczyński stara się więc o przejęcie nieczynnego dworca PKP. Chce go zburzyć i w tym miejscu postawić nowoczesne centrum przesiadkowe, także dla pasażerów autobusów i busów. Mogłoby zacząć funkcjonować za około dwa lata.

Spółka PKP Polskie Linie Kolejowe prowadzi obecnie na Dolnym Śląsku kilka dużych inwestycji. Kończy modernizację E 30 na odcinku od Wrocławia do Opola (stacja Brzeg), by pociągi mogły przyspieszyć do 160 km/h. Na trasie Wrocław - Legnica trwają prace przy stacji Mięknia oraz na torach między Środą Śląską a Malczycami (łącznie z modernizacją stacji Malczyce). Na ekipy remontowe czekają jeszcze stacje Wrocław-Leśnica i Szczedrzykowice.


Straciliśmy już nadzieję
Rozmowa z Tadeuszem Kielanem, naczelnikiem wydziału infrastruktury w Urzędzie Miejskim w Lubinie.

Był Pan inicjatorem przywrócenia ruchu pasażerskiego na trasie Legnica - Lubin. Czy pociągi funkcjonują tak jak Pan tego oczekiwał?

Nie. Rzeczywistość jest bardzo daleka od ideału.

Dlaczego?

Podstawowy problem to prędkość. Jeśli nie uda się jej zwiększyć przynajmniej do 60 kilometrów na godzinę, to ludzie nie będą chcieli jeździć pociągami. Nie oczekujemy od Polskich Linii Kolejowych cudów, ale minimalnych nakładów na remonty

Może samorządy powinny wywrzeć nacisk na kolej?

W poprzednich latach robiliśmy bardzo dużo. I słyszeliśmy dużo obietnic. Rok temu straciliśmy już nadzieję.

Źródło: http://www.gazetawroclawska.p

Awatar użytkownika
Orzech

 
Posty: 20534
Ostatnio zalogowany: 24-07-2010

Re: Kolej

Postprzez Orzech » Poniedziałek, 1 Luty 2010, 21:23

Nowy rozkład jazdy pociągu Legnica-Kłodzko

mag 2010-02-01, ostatnia aktualizacja 2010-02-01 14:05

Od czwartku do 26 lutego obowiązywać będzie zmieniony rozkład jazdy pociągu Kolei Dolnośląskich relacji Legnica - Kamieniec Ząbkowicki - Kłodzko.


Zmiana ma na celu skomunikowanie na stacji Jaworzyna Śląska pociągów Kolei Dolnośląskich relacji Legnica - Kłodzko i Przewozów Regionalnych Wrocław Główny - Wałbrzych. Nowy rozkład jazdy jest następujący:

Jaworzyna Śląska przyjazd bez zmian godz. 6.39, odjazd godz. 7

Bolesławice Świdnickie godz. 7.04

Świdnica Miasto godz. 7.10

Krzyżowa godz. 7.18

Mościsko Dzierżoniowskie godz. 7.23; dalej bez zmian.


http://wroclaw.gazeta.pl/

Awatar użytkownika
Orzech

 
Posty: 20534
Ostatnio zalogowany: 24-07-2010

[Wrocław] Zabytkowe filary wiaduktu wymieniają na nowe, brzydsze

Postprzez Orzech » Środa, 3 Luty 2010, 22:31

Sławomir Pawłowski 2010-02-03, ostatnia aktualizacja 2010-02-03 21:15

Trwa wymiana żeliwnych słupów pod wiaduktami na ulicy Zielińskiego, Stysia i Zaporoskiej, które zostały zniszczone podczas remontu kolejowej estakady. Wrocław bezpowrotnie straci zabytkowe filary.

11 słupów pękło 18 grudnia 2009 roku po nocnych przymrozkach. Przyczyny uszkodzeń nie są jeszcze znane, ale trwa wymiana podpór, ponieważ nie spełniają one swojej roli.

- Dzisiaj nie możemy odpowiedzieć na pytanie, kto jest za to odpowiedzialny - mówi Marcin Gesing, rzecznik firmy Skanska, która najpierw remontowała estakadę, a później wzmacniała i zabezpieczała słupy. Teraz Skanska na swój koszt wymienia słupy.

Pierwszy filar został zdemontowany 7 stycznia i przekazany Instytutowi Badania Dróg i Mostów w Warszawie, który ma ustalić przyczynę uszkodzeń. Do tej pory wymieniono już sześć słupów przy ul. Zielińskiego.

- Cztery wiadukty miały żeliwne podpory. Część z nich została uszkodzona, w związku z tym muszą zostać zastąpione przez nowe - tłumaczy Mirosław Siemieniec, rzecznik oddziału Polskich Linii Kolejowych we Wrocławiu. - Prawdopodobnie docelowo zostanie wymienionych wszystkich 37 podpór. Stare nie spełniają już swojej roli. Nowe kolumny nie wyglądają identycznie, ale są utrzymane w podobnym stylu.

Wygląd nowych filarów nie był uzgadniany z miejskim konserwatorem zabytków. - Rozmawiałam z projektantami, ale nie otrzymałam jeszcze żadnej propozycji, co z tym wiaduktem mają zamiar zrobić - mówi Katarzyna Hawrylak-Brzezowska. - Nie mogę się więc wypowiedzieć na ten temat.

Wymiana filarów potrwa do końca kwietnia. Prace spowodują utrudnienia w ruchu pociągów. Od 4 do 28 lutego zamknięty będzie jeden z trzech torów na estakadzie. - Pasażerowie będą na bieżąco informowani o zmianach w kursowaniu pociągów - zapewnia Siemieniec.

Image
Nowe filary

Fot. Maciej Świerczyński / Agencja Gazeta

Źródło: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/

Awatar użytkownika
Orzech

 
Posty: 20534
Ostatnio zalogowany: 24-07-2010

Re: Kolej

Postprzez anubis » Środa, 3 Luty 2010, 23:13

Firmy kolejowe skarżą rząd w KE: http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/ ... _w_ke.html

Awatar użytkownika
anubis

 
Posty: 3669
Ostatnio zalogowany: 20-07-2010

Hit Komunikacyjny 2009

Postprzez anubis » Środa, 3 Luty 2010, 23:30

Reaktywacja linii z Wrocławia do Trzebnicy została nominowana w konkursie na "Hit Komunikacyjny 2009", przeprowadzany przez Wrocławskie Forum Komunikacyjne ( http://www.km.wroclaw.pl )

W konkursie zostało nominowanych 5 przedsięwzięć, które wpłynęły w 2009 roku na poprawę funkcjonalności i jakości komunikacji zbiorowej w aglomeracji wrocławskiej. Uruchomienie linii z Wrocławia do Trzebnicy, zostało nominowane za przełamanie impasu w wykorzystywaniu kolei jako środka lokomocji wewnątrz aglomeracji wrocławskiej. Wykorzystanie kolei do przewozu mieszkańców pomiędzy Trzebnicą, a Wrocławiem - jak również wewnątrz samego Wrocławia - wpłynęło na zmniejszenie czasu podróży pomiędzy miastami. Powiększyło się grono mieszkańców posiadających dostęp do publicznych środków lokomocji, nastąpiła poprawa bezpieczeństwa na drogach regionu, a w sposób pośredni zmniejszyła się ilość aut poruszających się po samym Wrocławiu.

Głosowanie trwa do 14 lutego.

Źródło: http://www.businesswroclaw.pl/Hit_Komun ... 9_34_n2837

Awatar użytkownika
anubis

 
Posty: 3669
Ostatnio zalogowany: 20-07-2010

[Dolny Śląsk] Kolej: Połączenie Liberec - Zittau zagrożone

Postprzez anubis » Środa, 3 Luty 2010, 23:43

W związku z fatalnym stanem polskiego odcinka linii kolejowej z Liberca do Zittau, może dojść do przerwania ruchu pociągów i w konsekwencji wprowadzenia zastępczej komunikacji autobusowej - poinformował czeski dziennik "iDNES".

Na trzykilometrowym odcinku torów, łączącym czeski Liberec z niemieckim Zittau, a przebiegającym w pobliżu miejscowości Porajów w tzw. Worku Turoszowskim w Polsce, obecnie prędkość szlakowa wynosi 30 km/h, czyli aż o 70 km/h wolniej niż na pozostałym odcinku tej linii. Niestety, jak informuje "iDNES", istnieje niebezpieczeństwo, że z powodu fatalnego stanu torowiska Niemcy przestaną puszczać tamtędy swoje pociągi, a w zamian za to uruchomią zastępczą komunikację autobusową. Dla zarządcy polskiej infrastruktury ten odcinek torów nie jest priorytetowy, tym bardziej, że ma tylko 3 km i nie ma na nim żadnego przystanku.
- Mimo, że przewoźnik płaci opłaty tranzytowe, strona polska nic nie robi - zwraca uwagę na ten problem czeski ekspert do spraw kolejowych, Jindrich Berounsky. To utrudnia stworzenie dobrej transgranicznej oferty przewozowej. W najbliższym czasie delegacja Związku Przedsiębiorstw Komunikacyjnych Górnych Łużyc i Dolnego Śląska (ZVON) oraz przedstawicieli Kraju Libereckiego, ma zamiar wybrać się do Warszawy, w celu omówienia tego tematu bezpośrednio ze stroną polską.

Źródło: http://www.businesswroclaw.pl/Polaczeni ... e_57_n2838

Awatar użytkownika
anubis

 
Posty: 3669
Ostatnio zalogowany: 20-07-2010

[Wrocław] Pociągi zmieniają godziny odjazdów. Nowy rozkład jazdy PKP

Postprzez anubis » Środa, 3 Luty 2010, 23:57

Magdalena Kozioł 2010-02-03 22:41:52, aktualizacja: 2010-02-03 22:47:22

Z Wrocławia do końca lutego PKP kursuje inaczej. Znowu zaczęli remontować stare wiadukty.

Od piątku, 5 lutego aż do 28 lutego zmienią się godziny odjazdów kilkudziesięciu pociągów. Podróżny, który będzie chciał wydostać się z Wrocławia Głównego w kierunku Wałbrzycha, Legnicy, Głogowa, Poznania i Oleśnicy, musi bacznie sprawdzić rozkład jazdy. Wiele składów ze stolicy Dolnego Śląska zacznie wyjeżdżać o kilka minut wcześniej. Wiele też dotrze do Wrocławia z opóźnieniem, np. z Lubania, Kluczborka czy z Rawicza.

Skąd takie utrudnienia? Spowodował je kolejny remont wiaduktów nad ulicami: Zielińskiego, Stysia i Zaporoską. W połowie grudnia pękło pod nimi 11 z 37 odnowionych filarów. Kompleksowy remont wiaduktów i torowiska kosztował kolej 25 milionów złotych. Wykonawca tego remontu, czyli firma Skanska, zaczęła wymieniać uszkodzone filary. Robi to, choć nie ma jeszcze ekspertyzy, która miała stwierdzić, dlaczego popękały.

- Musimy na nią poczekać jeszcze kilka tygodni - tłumaczy Marcin Gesing z firmy Skanska dodając, że dopiero po otrzymaniu jej będzie wiadomo, czy Skanska będzie musiała wyciąć wszystkie filary pod wiaduktami i postawić nowe. Na razie do Instytutu Badania Dróg i Mostów w Warszawie trafiła jedna z pękniętych podpór.

Skanska wykonuje prace na własny koszt. Nie chce jednak zdradzić, ile zamówienie nowych podpór będzie ją kosztowało. - Nie podliczyliśmy tego jeszcze - przekonuje Gesing. Dzisiaj wiadukty podtrzymują specjalne rusztowania. Nie znikną one jednak od razu po pojawieniu się 11 nowych, już nie żeliwnych, lecz stalowych słupów. Zanim tak się stanie, trzeba będzie wykonać specjalne testy, by upewnić się, czy nowe filary udźwigną ciężar wiaduktu.

Cała operacja ich wymiany spowoduje, że od dziś wyłączono z użytku jeden z trzech torów, po których kursują pociągi na całej długości estakady Grabiszyńskiej.
- To właśnie dlatego trzeba było zmienić rozkład jazdy - wskazuje Wojciech Kurzyjamski, dyrektor PKP Przewozy Regionalne we Wrocławiu. - Wszystkie składy w godzinach szczy-tu nie mogłyby się na tych dwóch torach zmieścić.

O tym, jak ważne dla Wrocławia są te wiadukty, półtora miesiąca temu przekonały się tysiące pasażerów. Na wiele godzin utknęli na dworcach: Głównym, Mikołajów, Brochów i Muchobór. Zdezorientowani próbowali uzyskać informacje o tym, kiedy będą mogli znowu wyruszyć w podróż. Pociągi na tory wróciły dopiero po kilkunastu godzinach.

Wrocławskie wiadukty, odkąd otwarto je z wielką pompą po remoncie, prześladuje pech. Kilka dni po tym, jak pod wiaduktem nad ul. Zielińskiego pojawiły się podpory, uszkodził je pijany kierowca.


Pociągi odjeżdżające wcześniej ze stacji Wrocław Główny:

- Wrocław Gł. (o. 06:08) - Legnica
będzie odjeżdżał o godz. 06:01 (7 minut wcześniej niż dotychczas)
od stacji Wrocław Muchobór bez zmian;

- Wrocław Gł. (o. 13:23) - Węgliniec - Jelenia Góra
będzie odjeżdżał o godz. 13:21 (2 minuty wcześniej niż dotychczas)
od stacji Wrocław Muchobór bez zmian;

- Wrocław Gł. (o. 14:30) - Węgliniec
będzie odjeżdżał o godz. 14:29 (1 minutę wcześniej niż dotychczas)
od stacji Wrocław Muchobór bez zmian;

- Wrocław Gł. (o. 15:32) - Węgliniec
będzie odjeżdżał o godz. 15:30 (2 minuty wcześniej niż dotychczas)
od stacji Wrocław Muchobór bez zmian;

- Wrocław Gł. (o. 16:32) - Węgliniec
będzie odjeżdżał o godz. 16:30 (2 minuty wcześniej niż dotychczas)
od stacji Wrocław Muchobór bez zmian.

Pociągi odjeżdżające wcześniej z pozostałych stacji:

- Chojna / Kostrzyn - Wrocław Gł. (p. 13:21)
od stacji Głogów kursuje wg zmienionego rozkładu jazdy:

- Głogów, odj. 11:15 (6 minut wcześniej)
- Krzepów, odj. 11:23 (7 minut wcześniej)
- Grębocice, odj. 11:31 (7 minut wcześniej)
- Rudna Gwizdanów, odj. 11:45 (7 minut wcześniej)
- Rudna Miasto, odj. 11:49 (7 minut wcześniej)
- Chełmek Wołowski, odj. 11:56 (7 minut wcześniej)
- Ścinawa, odj. 12:01 (7 minut wcześniej)
- Małowice Wołowskie, odj. 12:07 (7 minut wcześniej)
- Orzeszków, odj. 12:10 (7 minut wcześniej)
- Wołów, odj. 12:20 (7 minut wcześniej)
- Łososiowice, odj. 12:25 (7 minut wcześniej)
- Brzeg Dolny, odj. 12:31 (8 minut wcześniej)
- Księginice, odj. 12:38 (9 minut wcześniej)
- Czerna Mała, odj. 12:42 (8 minut wcześniej)
- Brzezinka Średzka, odj. 12:45 (8 minut wcześniej)
- Wrocław Pracze, odj. 12:51 (10 minut wcześniej)
- Wrocław Kuźniki, odj. 12:58 (13 minut wcześniej)
- Wrocław Muchobór, odj. 13:00 (14 minut wcześniej)
- Wrocław Główny, przyj. 13:10 (11 minut wcześniej)

- Legnica (o. 04:50) - Wrocław Gł. (p. 06:12)


kursuje wg zmienionego rozkładu jazdy:


- Legnica, odj. 04:47 (3 minuty wcześniej)
- Jaśkowice Legnickie, odj. 04:58 (3 minuty wcześniej)
- Szczedrzykowice, odj. 05:02 (3 minut wcześniej)
- Malczyce, odj. 05:14 (3 minuty wcześniej)
- Środa Śląska, odj. 05:27 (4 minuty wcześniej)
- Przedmoście Święte, odj. 05:31 (4 minuty wcześniej)
- Miękinia, odj. 05:38 (3 minuty wcześniej)
- Mrozów, odj. 05:42 (4 minuty wcześniej)
- Wrocław Leśnica, odj. 05:48 (4 minuty wcześniej)
- Wrocław Żerniki, odj. 05:53 (4 minuty wcześniej)
- Wrocław Nowy Dwór, odj. 05:56 (4 minuty wcześniej)
- Wrocław Muchobór, odj. 05:58 (5 minut wcześniej)
- Wrocław Główny, przyj. 06:07 (5 minut wcześniej)

Pociągi odjeżdżające z opóźnieniem ze stacji Wrocław Główny:

kierunek Oleśnica, Kluczbork:

- Wrocław Gł. (o. 16:30) - Kluczbork
będzie odjeżdżał o godz. 16:36 (6 minut później)

- Wrocław Gł. (o. 17:36) - Namysłów (w piątki Kluczbork)
będzie odjeżdżał o godz. 17:48 (12 minut później)

kierunek Wałbrzych, Jelenia Góra:

- Wrocław Gł. (o. 05:46) - Wałbrzych Gł.
będzie odjeżdżał o godz. 05:52 (6 minut później)

- Wrocław Gł. (o. 06:44) - Jelenia Góra
będzie odjeżdżał o godz. 06:50 (6 minut później)

- Wrocław Gł. (o. 15:46) - Wałbrzych Gł.
będzie odjeżdżał o godz. 15:59 (13 minut później)

- Wrocław Gł. (o. 22:46) - Wałbrzych Gł.
będzie odjeżdżał o godz. 22:54 (8 minut później)

kierunek Wołów:

- poc. nr 66427 rel. Wrocław Gł. (o. 15:09) - Wołów
będzie odjeżdżał o godz. 15:23 (14 minut później)
Zobacz także:
Wrocław: W 2014 roku pociągi mogą wrócić na Świebodzki
Wrocław: Są już pieniądze na remont Dworca Głównego

kierunek Rawicz:

- Wrocław Gł. (o. 20:41) - Rawicz
będzie odjeżdżał o godz. 20:50 (9 minut później)

Pociągi przyjeżdżające z opóźnieniem do stacji Wrocław Główny:

z kierunku Kluczbork, Oleśnica:

- Kluczbork - Wrocław Gł. (p. 13:18)
będzie przyjeżdżał o godz. 13:33 (15 minut później);

- Oleśnica - Wrocław Gł. (p. 16:11)
będzie przyjeżdżał o godz. 16:17 (6 minut później)

z kierunku Wałbrzych:

- Wałbrzych Gł. - Wrocław Gł. (p. 07:16)
będzie przyjeżdżał o godz. 07:25 (9 minut później)

z kierunku Głogów, Wołów:

- Wołów - Wrocław Gł. (p. 08:03)
będzie przyjeżdżał o godz. 08:10 (7 minut później)

- Głogów - Wrocław Gł. (p. 08:23)
będzie przyjeżdżał o godz. 08:31 (8 minut później)

- Rzepin - Wrocław Gł. (p. 09:38)
będzie przyjeżdżał o godz. 09:45 (7 minut później)

- Wołów - Wrocław Gł. (p. 15:29)
będzie przyjeżdżał o godz. 15:42 (13 minut później)

- Zielona Góra - Wrocław Gł. (p. 16:10)
będzie przyjeżdżał o godz. 16:17 (7 minut później)

- Świnoujście - Wrocław Gł. (p. 21:10)
będzie przyjeżdżał o godz. 21:18 (8 minut później)

z kierunku Lubań Śl., Węgliniec, Legnica:

- Legnica - Wrocław Gł. (p. 05:17)
będzie przyjeżdżał o godz. 05:24 (7 minut później)


- Lubań Śl./Węgliniec - Wrocław Gł. (p. 08:45)
będzie przyjeżdżał o godz. 08:53 (8 minut później)

z kierunku Rawicz:

- Rawicz - Wrocław Gł. (p. 05:20)
będzie przyjeżdżał o godz. 05:30 (10 minut później)

- Rawicz - Wrocław Gł. (p. 06:24)
będzie przyjeżdżał o godz. 06:30 (6 minut później)

- Kołobrzeg - Wrocław Gł. (p. 15:56)
będzie przyjeżdżał o godz. 16:03 (7 minut później)

z kierunku Ostrów Wielkopolski:

-Ostrów Wielkopolski - Wrocław Gł. (p. 18:58)
będzie przyjeżdżał o godz. 19:04 (6 minut później)



Pociągi odwołane:

kierunek Oborniki Śląskie:

- Wrocław Gł. (o. 15:20) - Oborniki Śląskie (p. 15:52);

- Oborniki Śl. (o. 16:00) - Wrocław Gł. (p. 16:33).

kierunek Wrocław Pracze:

- Wrocław Gł. (o. 13.52) - Wrocław Pracze (p. 14.08);

- Wrocław Gł. (o. 15.20) - Wrocław Pracze (p. 15.37);

- Wrocław Pracze (o. 8.28) - Wrocław Gł. (p. 8.46);

- Opole - Wrocław Gł. (7.15/7.18) - Wrocław Pracze (p. 7.35)
kończy bieg na st. Wrocław Gł. (odwołany na odcinku Wrocław Gł. -
Wrocław Pracze);

- Wrocław Pracze (o. 14.19) - Wrocław Gł. (o. 14.44) - Opole Gł. (p. 16.00)
zaczyna bieg na st. Wrocław Gł. (odwołany na odcinku Wrocław Pracze --
Wrocław Gł.);

- Wrocław Pracze (o. 16.11) - Wrocław Gł. (o. 16.44) - Opole Gł. (p. 18.00)
zaczyna bieg na st. Wrocław Gł. (odwołany na odcinku Wrocław Pracze -
Wrocław Gł.).

Pozostałe pociągi będą kursować z opóźnieniami nie przekraczającymi 5 minut.

Szczegółowe informacje dotyczące wszystkich zmian znajdują się w internetowym rozkładzie jazdy pociągów pod adresem: http://rozklad-pkp.pl/

Źródło: http://www.gazetawroclawska.pl/stronagl ... material_2

Awatar użytkownika
anubis

 
Posty: 3669
Ostatnio zalogowany: 20-07-2010

Wars otwiera pierwszą restaurację stacjonarną

Postprzez Gregs » Czwartek, 4 Luty 2010, 00:18

Z myślą o miłośnikach zdrowej, naturalnej kuchni, uruchomiona została w drugiej połowie stycznia nowa restauracja - Green Patio, której właścicielem jest Wars S.A. Oferta lokalu znajdującego się w centrum Warszawy, przy ulicy Nowogrodzkiej 47a, skierowana jest do osób ceniących sobie nie tylko smak potraw, ale także walory zdrowotne składników przygotowywanych dań.

Green Patio to nowoczesna restauracja, zapewniająca swoim gościom bogaty wybór dań i miłą atmosferę. Wyróżnia ją specjalne podejście do sposobu informowania klientów o właściwościach spożywanych potraw, w tym o ich składzie i wartościach odżywczych. Menu restauracji zostało tak skomponowane by zaspokoić zróżnicowane gusta gości oraz stworzyć możliwości tzw. "świadomego" wyboru posiłków. W tym celu w karcie dań zostały umieszczone specjalne piktogramy, które informują o szczególnych właściwościach serwowanych dań. Kuchnia Green Patio stwarza możliwości takiego wyboru posiłków, aby były dostosowane do wymagań każdej diety i sposobu odżywiania.

- Coraz więcej osób zwraca uwagę na swoją dietę, są świadomi tego jak ważny wpływ na funkcjonowanie całego organizmu ma prawidłowe odżywianie. To właśnie dla nich powstaje Green Patio. Dzięki szczegółowym opisom, każdy może dokonać świadomego wyboru, zdecydować się na potrawę, która ma odpowiednie składniki odżywcze. To bardzo ważne nie tylko dla osób dbających o linię, ale także dla sportowców, kobiet w ciąży, diabetyków oraz wszystkich zainteresowanych nie tylko smakiem, ale też wartością odżywczą tego, co jedzą - podkreśla Krzysztof Supa, prezes Wars S.A.

Green Patio to najnowsza inwestycja spółki Wars. Pilotażowa restauracja powstała w Warszawie, ale w planach jest otwarcie kilku kolejnych lokali. Docelowo do 2012 roku ma być ich około 8, w tym nie mniej niż 4 w systemie franczyzowym. W restauracji znajduje się bogaty wybór potraw z różnych zakątków świata. W menu znajdziemy lekkie dania i przekąski, pożywne dania główne, a także desery. Wszystkie produkty pochodzą od sprawdzonych dostawców, a nad ich jakością czuwa kierownik restauracji - Barbara Rogozińska oraz szef kuchni - Jerzy Sobieniak. Menu skomponowane jest we współpracy z dietetykiem - mgr inż. Ewą Ceborską, która dba o właściwe proporcje składników odżywczych serwowanych potraw.

W budowaniu kompleksowego systemu gastronomii restauracja Green Patio korzystać będzie ze sprawdzonych, unikalnych kompetencji, stosowanych w wagonach gastronomicznych w ramach NLO (Nowa Linia Obsługi). Inwestycja ta nawiązuje do tradycji gastronomii stacjonarnej spółki Wars która w latach 60-tych i 70-tych prowadziła sieć ekskluzywnych restauracji.

- Potrawy serwowane w restauracji będą różnić się od tych, które można zjeść w pociągach. Specyfika lokalowa Wars ogranicza innowacje kulinarne, ale w przypadku restauracji stacjonarnych mamy większe pole manewru, a jedynym ograniczeniem jest inwencja szefa kuchni - podkreśla Andrzej Buczkowski, dyrektor ds. Marketingu i Rozwoju Wars S.A.

Image
Fot. Wars.

Źródło: http://www.rynek-kolejowy.pl/14294/1429 ... onarna.htm
Dolny Śląsk Świdnica Inwestycje Mieszkania Domy Nieruchomości Przemysł Rozrywka

Business & Promoiton www.nestorgroup.pl

NESTOR GROUP event promocja marketing

Awatar użytkownika
Gregs

 
Posty: 3890
Ostatnio zalogowany: 02-09-2010
Miejscowość: Świdnica

PoprzedniaNastępna

Dodaj komentarzDodaj wiadomosc

Aby napisać odpowiedź zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Powróć do dolnośląskie - infrastruktura i transport

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości

cron