InvestMap, Ogólnopolski Portal Inwestycyjny

Dodaj komentarz Dodaj wiadomość

Wrocław - podziemne miasto

Postprzez Orzech » Wtorek, 22 Maj 2012, 14:51

Der Graf, a co sądzisz o pomyśle zagospodarowania w przyszłości wnętrz Bastionu Ceglarskiego i udostępnienia ich Wrocławianom i turystom?

Kawiarnia, galerie sztuki, czy po prostu obiekt turystyczny?


ps: Gdzie Ty i Wasze Stowarzyszenie Umiejscowilibyście Muzeum Festung Breslau i jaki mógłby być wstępny koszt utworzenia takiego Muzeum?

Bo Polanowice, to chyba trochę za daleko?

Awatar użytkownika
Orzech

 
Posty: 126753
Ostatnio zalogowany: 20-04-2014
Miejscowość: Wrocław

Postprzez der Graf » Wtorek, 22 Maj 2012, 16:36

Kazda opcja zagospodarowania tego wnetrza, jesli obedzie sie bez zbytnich ingerencji w zabytek, bedzie trafiona. Co tam bedzie - to juz problem na pozniej, kawiarnia jak najbardziej, galeria sztuki, jeszcze lepszy pomysl. Najbardziej urokliwym pomyslem wydaje mi sie jednak kawiarnia, i najlepszym jesli chodzi o realizacje - jesli mialaby powstac galeria - nie do konca odpowiadalyby warunki, ekspozycji niektorych rodzajow prac.

Muzeum samego epizodu Festung Breslau to dobry pomysl, ktory nie wymaga tak na prawde duzej przestrzeni, glownie dlatego ze tak na prawde nie ma zbyt wiele eksponatow z tego okresu. Zwlaszcza dla prezentacji strony obroncow. Fajnie by sie nadawal schron pod placem Nowy Targ - jednak koszt - olbrzymi.

Nasze Stowarzyszenie ma na Polanowicach w planach utworzenie ekspozycji przedstawiajacej dzieje wroclawskich umocnien od czasow nowozytnych, az po tematy zwiazane ze budowlami i struktura TOPL i OC po 1945. W tym wzgledzie rowniez bedzie musial pojawic sie watek Festung Breslau 1945. Sila rzeczy.
Poza tym, nie wiem czy pan kolega szanowny czytal na naszej stronie, ale mamy pewne zobowiazania zwiazane z GRH Festung Breslau i Fundacja MilitarniWroclaw. W zwiazku z ta pierwsza grupa mamy pewne nadzieje na ozywienie fortu, glownie poprzez dzieje oblezenia. Z druga grupa wiazemy nadzieje na zywe zaprezentowanie jak wygladal fort, kiedy pelnil swoje funkcje jako obiekt wojskowy PRL. Poza tym, fort na Polanowicach jest o tyle autentyczny ze bral udzial w walce (wspieral ogniem odbicie sasiedniego, oslawionego I.W.41 (I.St.7)). Generalnie krystalizuje sie pewna wizja, wyrazona juz w naszym "Wstepnym Programie RewitalizacjI", zrobienia tam, czegos w stylu zywego skansenu fortyfikacji....

der Graf

 
Posty: 36
Ostatnio zalogowany: 01-01-1970
Miejscowość: Wrocław

Postprzez Reklama » Środa, 27 Listopada 2010, 12:00




R E K L A M A

 

Postprzez Orzech » Wtorek, 22 Maj 2012, 17:00

Myślę, że możnaby stworzyć taki wrocławski PUB dla fanów Breslau, militarii, podziemi itp - właśnie przeznaczajac na niego część Bastionu Ceglarskiego. PUB - klub, w którym oprócz codziennej, gastronomicznej działalnosci możnaby urządzać spotkania, wykłady osób związanych z eksploracją, Festung Breslau itp.

Myślę, że czegoś takiego bardzo brakuje we Wrocławiu, klub-PUB wyróżniałby się na mapie gastronomiczno-rozrywkowej Wrocławia a i Wrocław miałby miejsce intergacji osób zainteresowancyh tematem.

Co do Polanowic, to szkoda, że nie jest to obiekt blizej centrum - myślę, że byłaby to idealna ścieżka edukacji dla turystów, mieszkańców - a osób interesujacych się tymi tematami, historią jest na szczęście z roku na rok coraz więcej.

Powodzenia. Będę trzymał mocno kciuki.

Awatar użytkownika
Orzech

 
Posty: 126753
Ostatnio zalogowany: 20-04-2014
Miejscowość: Wrocław

Polecane

Postprzez Reklama InvestMap.pl » Środa, 27 Listopada 2010, 12:00





Reklama InvestMap.pl

 

Postprzez der Graf » Wtorek, 22 Maj 2012, 17:45

Polanowice wcale nie sa tak daleko - z rejonu marketu Leclerc piechota na miejsce mozna dojsc w 30 minut. Autobus linii 144 ma petle 10 minut piechota od fortu. Autobus linii 130 ma przystanek praktycznie przy 100m od fortu. Nieco wiekszy kawalek jest do petli tramwajowej linii 1,15,7. Poza tym jest w kierunku na fort prowadzi sciezka rowerowa praktycznie z centrum. Dojazd samochodem tez jest dobry.

W sumie taka dzialalnosci integracyjna, poza wszystkim tez chcielibysmy prowadzic w forcie, ale do tego jeszcze daleka droga. W kazdym razie w imieniu Stowarzyszenia, wszystkich zainteresowanych zachecam do pomocy przy obiekcie.

der Graf

 
Posty: 36
Ostatnio zalogowany: 01-01-1970
Miejscowość: Wrocław

Postprzez Orzech » Środa, 23 Maj 2012, 15:07

Miasto powinno przejąć działkę z bunkrem przy dworcu

LIST DO REDAKCJI. Uważam, że Wrocław powinien przejąć wystawioną przez kolej działkę, nie tylko z uwagi na lokalizację na jej terenie "potencjalnie" zabytkowego bunkra, ale także ze względu na zapewnienie miejsca na wykreowanie funkcjonalnego węzła przesiadkowego relacji kolej (podmiejska) - transport miejski (głównie tramwaj).

http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3577 ... worcu.html

Awatar użytkownika
Orzech

 
Posty: 126753
Ostatnio zalogowany: 20-04-2014
Miejscowość: Wrocław

Postprzez Orzech » Czwartek, 24 Maj 2012, 19:13

Kolejny element Twierdzy Wrocław wystawiony na sprzedaż:

http://www.wielkawyspa.com.pl/wiadomosc ... bytek.html

Awatar użytkownika
Orzech

 
Posty: 126753
Ostatnio zalogowany: 20-04-2014
Miejscowość: Wrocław

Postprzez der Graf » Piątek, 25 Maj 2012, 12:25

W zwiazku z dzialalnoscia Wroclawskiego Stowarzyszenia Fortyfikacyjnego cyklicznie juz odbywa sie sprzatanie fortu na Polanowicach, odpady zbieramy na jedna halde, ktore zostanie niebawem wywieziona.

Do prac zbieramy sie 2 czerwca br. o godzinie 12.00 w forcie przy ulicy Polanowickiej (51.164477,17.043571). Dojazd autobusem 144 (na petle Kamienskiego) lub autobusem 130 (petla Polanowice) lub tramwajami (petla 1,15,7 przy Marino - ale to juz kawalek drogi zeby dojsc na miejsce)

Potrzebny sprzet - szufle, lopaty, grabie, worki foliowe, rekawice (przede wszystkim rekawice)

Wszystkich chetnych do pomocy serdecznie zapraszamy !

der Graf

 
Posty: 36
Ostatnio zalogowany: 01-01-1970
Miejscowość: Wrocław

Postprzez Orzech » Środa, 13 Czerwiec 2012, 17:26

[...] "Tajemnicze składy broni

Najmniej wiadomo o wieży Stadionu Olimpijskiego. Wejście na górę jest zamknięte. Nie działa też zegar. Krąży wiele mitów o obiekcie. Podczas prac ziemnych obok wieży znajdowano wiele niewybuchów produkcji radzieckiej z czasów II wojny światowej.

- Znajdowaliśmy tam dziwną amunicję zapalającą, która znajdowała się w skrzyniach. W okolicy płyty głównej było wiele niewybuchów – opowiada Przemysław Parol, dowódca patrolu rozminowania.

Nieoficjalnie mówiono, że na terenie obiektu znajdują się tajemnicze podziemia, które mogły służyć hitlerowcom do produkcji lub magazynowania broni. Świadkowie opowiadali, że pod płytą są potężne pomieszczenie połączone korytarzami. Jednak nikt ostatecznie tego nie potwierdził. Jedno z wejść miało znajdować się pod wieżą, drugie w okolicach parku Szczytnickiego. W 1998 roku poszukiwacze skarbów rozkuli podłogę w celu znalezienia szybu windowego. Jednak pomiary wykluczyły jego istnienie. Żadne badania nie potwierdziły też „rewelacji” poszukiwaczy skarbów, że pod stadionem znajdują się komnaty. Wiadomo, że podczas oblężenia stadion był silnie strzeżonym miejscem." [...]

http://otowroclaw.com/news.php?id=74473

Awatar użytkownika
Orzech

 
Posty: 126753
Ostatnio zalogowany: 20-04-2014
Miejscowość: Wrocław

Postprzez Orzech » Niedziela, 1 Lipiec 2012, 22:32

Projekt zagospodarowania terenu wokół zabytkowego schronu piechoty I.R.-10a we Wrocławiu:
http://www.plusgarden.pl/portfolio/proj ... index.html

Projekt zagospodarowania terenu wokół zabytkowego schronu piechoty I.R.-11 we Wrocławiu:
http://www.plusgarden.pl/portfolio/proj ... index.html

Awatar użytkownika
Orzech

 
Posty: 126753
Ostatnio zalogowany: 20-04-2014
Miejscowość: Wrocław

Postprzez Orzech » Wtorek, 10 Lipiec 2012, 15:20

Bunkry, tunele, krypty... Tajemnice podziemnego Wrocławia

Podziemny Wrocław to jeden z wielkich i wciąż żywych mitów tego miasta. Pod powierzchnią ulic mają się rozciągać tunele metra, lotnisko, dworzec, przejścia łączące schrony, szpitale i skrytki na skarby. Osobliwości podziemnego Wrocławia dzielą się na te, które można zobaczyć, chociaż mało kto je ogląda, i takie, których nikt nigdy nie widział, choć każdy zna kogoś, kto je ujrzał na własne oczy

http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,3577 ... lawia.html

Awatar użytkownika
Orzech

 
Posty: 126753
Ostatnio zalogowany: 20-04-2014
Miejscowość: Wrocław

Postprzez der Graf » Wtorek, 10 Lipiec 2012, 21:47

Nie wiem czy ktos to zauwazyl, ale to jest ten sam, lekko przeredagowany artykul, ktory sie ukazuje od 10 lat... W kolko te same liczby (z kosmosu) i garsc opowiesci, z krypty wlasnie.

der Graf

 
Posty: 36
Ostatnio zalogowany: 01-01-1970
Miejscowość: Wrocław

Postprzez massa » Wtorek, 10 Lipiec 2012, 22:08

Sezon ogórkowy w pełni więc nie ma się co dziwić ;)
massa

massa

 
Posty: 22
Ostatnio zalogowany: 03-04-2010

Postprzez Orzech » Środa, 11 Lipiec 2012, 21:18

der Graf napisał(a):Nie wiem czy ktos to zauwazyl, ale to jest ten sam, lekko przeredagowany artykul, ktory sie ukazuje od 10 lat... W kolko te same liczby (z kosmosu) i garsc opowiesci, z krypty wlasnie.


Nawet ta sama mapka do artykułu :)

Awatar użytkownika
Orzech

 
Posty: 126753
Ostatnio zalogowany: 20-04-2014
Miejscowość: Wrocław

Postprzez Orzech » Środa, 11 Lipiec 2012, 22:46

Tak przy okazji - czy na dzień dzisiejszy wiemy wszystko na temat tego, co znajduje się pod Wieżą Zegarową na Stadionie Olimpijskim? To znaczy, czy wykonano już wszelkie możliwe pomiary i badania, jednoznacznie wskazujące, że nic pod nią nie ma? Czy jednak ostatecznych badań i dowodów nie ma?

A może pomylono się o jakieś 400-500 metrów (patrząc w kierunku Odry)?

Awatar użytkownika
Orzech

 
Posty: 126753
Ostatnio zalogowany: 20-04-2014
Miejscowość: Wrocław

Postprzez der Graf » Czwartek, 12 Lipiec 2012, 09:31

Już badania WIOC z początku lat 90' dowiodły że tam nic nie ma, i nie może być. Sprawdzano to na kilka sposobów. Z tego co pamiętam, jedną z metod sprawdzenia czy lokalizacje podawane przez "świadków", są wiarygodne, były wyliczenia matematyczne, z których wynikało że obiekt o którym opowiadali świadkowie jest konstrukcyjnie niemożliwy.
Po badaniach WIOC, sprawą wieży zegarowej zajmował się Wojciech Stojak, z równie negatywnym wynikiem. Badania polegały na przeprowadzeniu odwiertu wewnątrz i na zewnątrz wieży. W obu miejscach dowiercono się do czystego piasku (do tej warstwy, którą w archeologii nazywa się calcem).

der Graf

 
Posty: 36
Ostatnio zalogowany: 01-01-1970
Miejscowość: Wrocław

Postprzez Orzech » Czwartek, 12 Lipiec 2012, 09:49

Dlatego właśnie zastanawiam się nad inną lokalizacją - wspominaną wiele razy, tyle, ze nie pod samą wieżą, tylko kawałek dalej, bliżej Odry.

To, że Niemcy coś majstrowali w obrębie Pól Marsowych, a także bliżej Odry to fakt niezaprzeczalny. Z resztą Ruscy mieli naniesiony ten teren na swoje mapy lotnicze, jako jeden z najważniejszych celów bombardowań. Widać to też po ilości bomb lotniczych, jakie zrzucono na ten teren podczas Festung Breslau (słynne już zdjęcia lotnicze z 1945 roku).

Awatar użytkownika
Orzech

 
Posty: 126753
Ostatnio zalogowany: 20-04-2014
Miejscowość: Wrocław

Postprzez der Graf » Czwartek, 12 Lipiec 2012, 13:50

Po pierwsze to nie ma zadnych zdjec z 1945 roku. Zdjecia lotnicze wykonano w jednym nalocie we wrzesniu 1944 i potem nastepne w roku 1947.
Skoro to fakt niezaprzeczalny, to jakie sa dowody, ze cos tam sie w ogole dzialo ?

Ostrzal tego rejonu - moim zdaniem - byl spowodowany tym ze w poblizu znajdowala sie bateria 6 dzial 88mm, i schron obserwacyjny na Kilimandzaro (Leerbeutelberg) z ktorego mozna by ewentualnie korygowac ogien artyleryjski. Same pola marsowe mialy w zalozeniu komendantow stanowic zapasowe lotnisko po ewentualnym upadku Gadowa, tylko pozniej sie okazalo ze lotnisko nie nadaje sie do normalnego uzytku ze wzgledow technicznych. Moglo byc i tak (i pewnie byl to glowny powod) ze oblegajacy postanowili uniemozliwic korzystanie z tego terenu jako lotniska, i dlatego uwazali ten cel za tak istotny.

Na polach marsowych samoloty ladowaly juz w latach 30.

der Graf

 
Posty: 36
Ostatnio zalogowany: 01-01-1970
Miejscowość: Wrocław

Postprzez Orzech » Czwartek, 12 Lipiec 2012, 15:59

der Graf napisał(a):Po pierwsze to nie ma zadnych zdjec z 1945 roku. Zdjecia lotnicze wykonano w jednym nalocie we wrzesniu 1944 i potem nastepne w roku 1947.
Skoro to fakt niezaprzeczalny, to jakie sa dowody, ze cos tam sie w ogole dzialo ?

Ostrzal tego rejonu - moim zdaniem - byl spowodowany tym ze w poblizu znajdowala sie bateria 6 dzial 88mm, i schron obserwacyjny na Kilimandzaro (Leerbeutelberg) z ktorego mozna by ewentualnie korygowac ogien artyleryjski. Same pola marsowe mialy w zalozeniu komendantow stanowic zapasowe lotnisko po ewentualnym upadku Gadowa, tylko pozniej sie okazalo ze lotnisko nie nadaje sie do normalnego uzytku ze wzgledow technicznych. Moglo byc i tak (i pewnie byl to glowny powod) ze oblegajacy postanowili uniemozliwic korzystanie z tego terenu jako lotniska, i dlatego uwazali ten cel za tak istotny.

Na polach marsowych samoloty ladowaly juz w latach 30.


Dowody? Wysiedlenie mieszkańców domów położonych najbliżej kompleksu Stadionu Olimpisjkiego i Pól Marsowych. Zwiezienie dość pokażnej ilości sprzętu do kopania i skierowanie do prac w tamtym rejonie sporej ilosci ludzi.

Ja nie twierdzę, że Niemcy zdąrzyli tam wybudować coś wielkiego. Wręcz przeciwnie. Ale oprócz planów zapasowego lotniska, przy okazji można było wykonać jakieś prace maskujące. Co maskowali? Na pewno nie "Bursztynową Komnatę" ;)

A z ciekawostek - to chciałbym być na miejscu ekip remontujących obecnie kompleks Klinik AM na Grunwaldzie. Ciekawe czy w umowie mają też zapisane (przetargi) wzmocnienie fundamentów jednego z budynków? Tam w latach bodajże 60-tych szukano tego, co Niemcy nie zdąrzyli wywieżć do Niemiec i czego ruscy nie zdąrzyli przechwycić (dokumentacja pewnych badań medycznych).

Awatar użytkownika
Orzech

 
Posty: 126753
Ostatnio zalogowany: 20-04-2014
Miejscowość: Wrocław

Postprzez der Graf » Czwartek, 12 Lipiec 2012, 17:15

A skad pewnosc ze w ogole cos maskowano, a nie na przyklad starano sie utwardzic grunt i przygotowac park maszynowy pod przewidywane reperacje lotniska pod ogniem npla. ?
Ludzi wysiedlono w ogole ze wszystkich polnocnych dzielnic na poczatku oblezenia, pozniej powrotu wypedzonym zabraniali pod roznymi rygorami ssmani. Dalej, o ile w trakcie oblezenia do niektorych polnocnych dzielnic dalo sie wrocic, to akurat rejon stadionu faktycznie stal sie strefa przyfrontowa.
Gdybym byl niemcem, to bym sobie wolal poszukac jakiejs szczeliny przeciwlotniczej, czy glebokiej piwnicy gdzies w centrum i tam cos kombinowac, niz probowac maskowac cos w strefie przyfrontowej.

Trzeba pamietac, ze chowajac rozne rzeczy, chowajacy mial nadzieje kiedys wrocic po to co schowal.

der Graf

 
Posty: 36
Ostatnio zalogowany: 01-01-1970
Miejscowość: Wrocław

Postprzez Orzech » Czwartek, 12 Lipiec 2012, 17:44

Stadion + Pola Marsowe - ok.

A co z Klinikami? Tu rzecz nie idzie bynajmniej o skarby, nawet już nie o dokumentację, a o "niespodziankę" i to znacznie kosztowniejszą w ewentualnym usunięciu, zutylizowaniu niż to co znaleziono jakiś czas temu w Bolkowie, pod zamkiem.

Przy okazji remontów w Klinikach, okazało się też, że natrafiano na różne instalacje, nawet pomieszczenia, których nie było na dostarczonych planach.

Powtarzam, nie chodzi tu o sensacyjne odkrycia "Złota Wrocławia", tu chodzi o niebezpieczeństwo przypadkowego natrafienia na niespodziankę, która może narobić wiele szkód :( Dopiero drążąc niedawno temat Dyhrenfurth (naprowadzony przez Anubisa w innym wątku na naszym Forum), zdałem sobie sprawę, jak niebezpieczne (dziś) mogą być pewne przypadkowe odkrycia w pomieszczeniach Klinik AM na Grunwaldzie.

Awatar użytkownika
Orzech

 
Posty: 126753
Ostatnio zalogowany: 20-04-2014
Miejscowość: Wrocław

PoprzedniaNastępna

Dodaj komentarzDodaj wiadomosc

Aby napisać odpowiedź zaloguj się. Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się.

Powróć do Klub Forum

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

cron facebook